Shake&Bake

14.11 w zimny , choć słoneczny czwartek miałam niesamowitą przyjemność odwiedzić jedno z nowszych miejsc na krakowskiej kulinarnej mapie – a mianowicie Shake&Bake.

Ul. Juliana Dunajewskiego 2 , 5 minut od rynku w okolicach znanej chyba wszystkim Bagateli – miejsca gdzie w okresie szkolnym tłumy uczniów pchają się do tramwaju , a inni pędzą spóźnieni na uczelnię czy też do pracy.

Miejsca , które miło wspominam , gdyż to właśnie tak kończyłam ogólniaka ;)

Przez oszklone drzwi informujące nas o godzinach otwarcia  i tym , że w środku można korzystać z wi-fi spogląda na nas nie tylko przemiła, jak się okazało obsługa , ale też smakowicie wyglądające przysmaki.

r1

Lokal mały ,  bez zbędnego przepychu , ale zarazem z taką ilością miejsca , że można spokojnie usiąść , a nie tylko szybko coś przekąsić i uciec.

 Od razu po wejściu wiadomo co odgrywa w nim najważniejszą rolę.

A odgrywa to co najbardziej lubię – jedzenie! :D

Shake&Bake

Przeszklona lada oferuje nam przysmaki nie tylko na słodko , ale też wytrawne.

Shake&Bake 10

Shake&Bake 11

Shake&Bake 13

Shake&Bake 12

Ciasta , muf finy , babeczki , z kremami , wafelkami , ale też warzywami i składnikami dla dbających o figurę.

Shake&Bake 2

Shake&Bake 3

Shake&Bake 4

Shake&Bake 5

Co ważne?

Można tu znaleśc duży wybór przysmaków bezglutenowych!!!

Shake&Bake 6

Shake&Bake 7

Shake&Bake 8

Shake&Bake 9

Wszystko czytelnie opisane , dzięki czemu wiemy na co możemy się skusić , bez obaw o to , że w środku nam trafi się coś na co nie mieliśmy ochoty czy też coś na co jesteśmy uczuleni.

Ściana wypełniona przeróżnymi wafelkami , batonami i cukierkami , z których to jak się później dowiedziałam powstają tak popularne i lubiane w tym miejscu koktajle i szejki.

Shake&Bake 9 21

Wybór taki , że głowa boli i każdy znajdzie coś dla siebie – mamy mocno słodkie …. Słodkie , mniej słodkie … z dodatkiem warzyw i przeróżnych owoców.

Wszystko przygotowywane  jest przy Tobie , na świeżo na poczekaniu.

Sprawne ręce zza lady w ciągu kilku minut wyczarowywują dla nas nie tylko pięknie wyglądające , ale nie i niesamowicie smaczne cuda.

Nie wiem czy akurat trafiłam na „ dobrą „ godzinę , ale wszystkie stoliki były czas zajęte a do środka cały czas ktoś wchodził , by rozkoszować się oferowanymi przysmakami.

Można usiąść w środku , albo zabrać na wynos – w kubkach , które uwielbiam od zawsze już za sam wygląd ( i chyba jedyne , w których  jadąc po dziurach  nie popaćkam sobie bluzki :D )

Shake&Bake 22

Wszystkie rzeczy do jedzenia są wypiekane na miejscu w otwartej kuchni , którą widać za ladą.

W kącie regał z książkami  , które umilą nam „Posiadówkę”

Miałam  okazję spróbować Brownie z oreo – intensywny , ale nie „zamulający” smak , duże widoczne kawałki ciastek …

Shake&Bake 23

Chałwowego latte 

Shake&Bake 24

i Chubby Sun z masłem orzechowym – totalnie podbiły moje serducho!!!

Shake&Bake 31

Po zrobieniu im kilkunastu zdjęć miałam ochotę ‘duszkiem” wypić do dna! :D

Totalnie trafione w mój gust!

Potem kolejne tuczenie mnie – tym razem pierniczki zrobione przez Kasię.

Niestety nie udało mi się wyciągnąć przepisu , który jest przekazywany w Jej rodzinie z pokolenia na pokolenie.

A szkoda – bo smakowały rewelacyjnie i sama chętnie wzięłabym się za pieczenie ich w okresie przedświątecznym.

sgggg

Pierniczki te będzie można zakupić dla siebie na kiermaszu świątecznym , który już od 1.12 będzie czynny przy Galerii Krakowskiej.

W imieniu Shake&Bake zapraszam na zakupy!

Na pewno nie pożałujecie!

Czas leciał nieubłaganie … za oknem robiło się coraz ciemniej a ja najchętniej zostałabym tam do dnia następnego.

Degustacja upłynęła w niesamowicie przyjemnej atmosferze przy ploteczkach.

Ukradkiem spoglądałam w stronę lady , gdzie co kilka minut słychać było brzdęk szklanek  , talerzyków i powstawały kolejne smakołyki.

W tym czasie w kuchni piekły się świeżutkie ziołowe bułeczki a zapach wypełniał całą kuchnię.

Na miejscu już w siebie nic nie wcisnęłam …. Ale a to kolację miałam zapewnioną ;)

sh b

Objedzona … w niesamowicie dobrym humorze popędziłam do domu.

Pełna energii … nowych pomysłów … i wiary w to , że moje marzenie o własnej małej cukierence , gdzie będę mogła wypiekać to co będę miała ochotę i czego dusza zapragnie też się kiedyś spełni!

Was przy okazji zapraszam do Shake&Bake.

Na spotkanie ze znajomymi albo szybką osłodę.

Na pewno nie pożałujecie!!!

 

 

Ps. W lokalu za zakupy można zbierać punkty , które uzbierane w odpowiedniej ilości można wymienić na nagrody!

Nie tylko kulinarne ;)

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Tumblr

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress