FOOD PHARMACY. PRZEPISY – przez żołądek do …. zdrowego życia!

Jak już nie raz Wam wspominałam tutaj albo na facebooku kocham dostawać i kupować książki kulinarne.

To chyba prezent, z którego cieszę się najbardziej i taki prezent, który jest zawsze trafiony.

Najbliżsi zawsze wiedzą o której książce w danym momencie marzę i do której wzdycham!

Ostatnio w moje ręce trafiła nowość Food Pharmacy. Przepisy.

Książka dwóch autorek, przyjaciółek ( politologa i copywriterki ): Liny Nertby Aurel i Mii Clase, autorek bloga ( polska jego wersja: foodpharmacy.pl  )

Ich pierwsza wydana książka ( pięknie wydana! )  Food Pharmacy natychmiast stała się bestsellerem!

Była ( jest! ) to książka inna niż wszystkie i z półek znikała z tempie błyskawicznym.

Czy w tym przypadku też tak będzie?

Książka Food Pharmacy, czyli ta pierwsza jest to książka, która pozwala nam wgryźć się w temat związku odżywiania ze stanem naszego zdrowia.

Co jeść, by żyć zdrowo.

Od czego zacząć, jak nie zwariować i jak powoli wprowadzać zmiany do naszego życia.

Bo to, że odżywianie ma wpływ na nasze zdrowie  – wiemy doskonale!

Ale doskonale wiemy też ( a przynajmniej ja! ), że w większości przypadków kompletnie nie zwracamy uwagi na to, czy to co jemy jest dla nas dobre i przynosi korzyść naszemu organizmowi.

Od kilkunastu lat cierpię na problemy żołądkowe, dlatego też z wielką przyjemnością wzięłam się za czytanie i powiem Wam, że chyba trochę zmieniłam sposób myślenia.

O tych nastu lat, gdzie lekarze faszerowali mnie rożnego rodzaju lekami ( przeważnie działającymi tydzień ) i testowali na mnie rożne metod leczenia, a brzuch jak bolał tak boli zaczęłam się przyzwyczajać do tego, że boli i że jest źle.

Są lepsze i gorsze okresy, ale więcej jest tych złych, kiedy to zwyczajnie brzuch „napieprza” mi po zjedzeniu najbardziej prostych rzeczy.

Nie odżywiam się źle.

Lubię ( a nawet kocham! jeść ) i chciałabym cieszyć się każdym posiłkiem, ale nie zawsze jest to możliwie.

Ta książka dała mi do myślenia.

Pokazała, że chyba najwyższa pora coś zmienić w swoim życiu i bardziej zadbać o to, co ląduje na moim talerzu, a później w moim żołądku.

Czy się uda? Nie wiem! Ale wiem, że się postaram.

Bo nowy miesiąc albo nowy rok to zawsze okres nowych postanowień.

Więc czemu nie zacząć od teraz?!

Druga, ta nowa czyli Food Pharmacy. Przepisy jest to zbiór różnego rodzaj przepisów i receptur przeciwzapalnych i wzmacniających organizm, układ odpornościowy i flotę jelitową.

Nie jest to książka typu zimny, sztywny poradnik, bez ani jednego zdjecia!

Wręcz przeciwnie!

Jest to książka pełna zdjęć!

60 przeciwzapalnych przepisów na smoothie, koktajle, zupy, sałatki, dania główne, a nawet tak uwielbiane przeze mnie desery!

Wszystkie w ścisłej współpracy z florą jelitową.

Znajdziemy w niej m.in. 

Zupę chili z pomidorami, trawą cytrynową i kokosem,

Zupę dyniową naładowaną kolendrą,

Gryczane naleśniki,

Klopsiki Tacos,

Potrawkę z mango,

Buraczane burgery i wiele wiele innych przysmaków!

KULKI TOFFI WG FOOD PHARMACY 

Idealna przekąska w ciągu dnia, kiedy łapie nas dół, albo niespodziewany głód!

SKŁADNIKI:

* daktyle ( namoczone przez noc ) – 20 szt

* sól – 1 szczypta

* olej kokosowy tłoczony na zimno – 1 łyżeczka

* wanilia w proszku – 1 łyżeczka

* gorzka czekolada min. 70% kakao – 100 g

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

Odsączone z wody daktyle miksujemy z solą, olejem kokosowym i wanilią do uzyskania gładkiej konsystencji ( masa będzie kleista! ). Z masy formujemy kuleczki, nadziewamy na patyczki, moczymy w roztopionej w kąpieli wodnej czekoladzie. Odstawiamy do zastygnięcia i zajadamy!

ROCKY ROAD!

Świetna alternatywa dla czekolady!

SKŁADNIKI:

* orzeszki ziemne – 100 g

* jagody goi – 100 m

* wiórki kokosowe – 100 ml

* sól – 1 szczypta

* daktyle ( namoczone przez noc ) – 10 szt

* olej kokosowy tłoczony na zimno – 2 łyżki + 100 ml

* surowe kakao – 100 ml

* miód – 50 ml

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

Orzechy mieszamy z jagodami goi, wiórkami i szczyptą soli. Odsączone daktyle, 2 łyżki olejku kokosowego i mała szczyptę soli miksujemy do uzyskania ciągnącego toffi. Wkładamy do lodówki.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy 100 ml oleju kokosowego  kakao i miodem. Schłodzone toffi koimy na kawałki, władamy do czekolady, dodajemy mieszankę bakaliową.

Całość rozsmarowujemy na papierze do pieczenia, wstawiamy do lodówki na kilka godzin do stężenia. Wyjmujemy, łamiemy na kawałki.

Drugie śniadanie do reki,  drogę?  Bardzo proszę!

Dziewczyny częstują nas pysznym SMOOTHIE O SMAKU CIASTA MARCHEWKOWEGO.

SKŁADNIKI:

* marchew – 1 szt

*zielony banan – 1 szt

* cynamon – 1 łyżeczka

* kardamon – 1 szczypta

* imbir – 1 szczypta

* orzech włoskie ( namoczone w wodzie ) – 6 szt

* mleko roślinne ( u mnie sojowe ) – 1 szkl

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

Wszystkie składniki dokładnie ze sobą blendujemy na kremowy, gładki sok.

Ps. jak widzicie przepisy są bardzo łatwe i szybkie!

Ale nie wszystkie!

W książce jest wiele przepisów, do których składników nie znajdziemy niestety w pierwszy lepszym sklepie i trochę się trzeba za nimi nachodzić.

Są te przepisy bardziej skomplikowane, ale zapewne przygotowania są warte efektu końcowego!

DLA KOGO I CZY WARTO?

Książka jest rewelacyjnym prezentem dla osób, które dbają o swoje zdrowie, liczą indeks glikemiczny, zwracają uwagę na jakość produktu, ale też doskonała dla osób takich jak ja, które dopiero zaczynają rozumieć pewne rzeczy i którym trzeba przegadać do rozumu.

Bardzo podoba mi się podejście autorek, które mówią o tym, że łatwiej podjąć made decyzje wykonując małe kroki, niż od razu rzucając dotychczasowy sposób odżywiania!

A wszystko to robią z humorem, dzięki czemu obie książki czyta się z przyjemnością, a nie jak obowiązkowe lektury.

Pokazują, że mawet te małe zmiany przyniosą korzyści naszemu organizmowi – to taka inwestycja w przyszłość!

Polecam!

Świetny prezent, np. na zbliżające się wielkimi krokami Święta!

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Tumblr

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply
    tłumaczka
    10 listopada 2017 at 17:15

    Szanowna Pani!

    Wykorzystywanie fragmentów dzieła bez podania autorów jest niezgodne z prawem na podstawie art. 34 polskiego prawa autorskiego: Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia
    i nazwiska twórcy oraz źródła.

    Proszę o korektę.

    Z poważaniem
    tłumaczka, Justyna Högström

    • Reply
      Ostra na Słodko
      10 listopada 2017 at 17:21

      Bardzo proszę o informację, który fragment mojej recenzji jest niezgodny z prawem?

      • Reply
        tłumaczka
        10 listopada 2017 at 23:48

        Najmocniej przepraszam Pani Sylwio, rozpędziłam się.

    Leave a Reply

    Facebook

    Likebox Slider Pro for WordPress