CZY WARTO JECHAĆ DO EGIPTU? SAMA W EGIPSKIM KURORCIE- CZY JEST BEZPIECZNIE? – cz. I

Choć minęło już kilka dni od powrotu ja cały czas jestem myślami w gorącej Afryce.

Ten wyjazd nie był planowany, ale jak wiecie spontaniczne decyzje u mnie najczęściej są tymi nafajniejszymi!

Nigdy nie sądziłam, że zasiądę w samolocie do Egiptu – wręcz przeciwnie!

No bo przecież niebezpiecznie, terroryści, Araby, no i tą Magdalenę Żuk tam „zamordowali – mówili wszyscy wkoło.

A ja? Poszłam do biura podróży zapytać o Cypr na czerwiec, a wróciłam z biletem do Marsa Alam.

MARSA ALAM – CZY WARTO?

Tak, to właśnie miejscowość Marsa Alam wybrałam na cel swojej podroży.

Samotnej podróży do Egiptu.

Marsa Alam to dawna wioska rybacka, a obecnie można powiedzieć „dziewiczy” region wypoczynkowy położony w południowo-wschodniej części Egiptu nad Morzem Czerwonym. 271 km na południe od Hurghady, 220 km od Edfu i 131 km od Al-Kusair.

Lot z Katowic trwa 4 godz. i 20 minut, a w lecąc egipskimi, prywatnymi liniami lotniczymi Air Cairo w samolocie możemy liczyć na gorący posiłek oraz napoje w cenie lotu.

 

 Przepiękne, piaszczyste i dziewicze plaże oraz morze kryjące w sobie rzadko spotykaną różnorodność flory i fauny, przyciągają z roku na rok coraz więcej osób.

Ten położony najbardziej na południe kraju, kurort odwiedzany jest przez miłośników wypoczynku, sportów wodnych i odkrywania podwodnego świata.

Miejscowość zachwyca niezwykłą, wciąż naturalną przyrodą i malowniczymi widokami nie zniszczonymi przez przyjeżdżających z każdej strony turystów.

Nie jest to miejscowość zamieszkała przez Arabów, tak jak Hurghada czy Szarm el-Szejk.

Jest to region typowo nastawiony na turystykę wypoczynkową, relaks i nurkowanie przy najpiękniejszych w Egipcie rafach koralowych.

Nie są one kompletnie zniszczone  ( w przeciwieństwie do Hurghady, jak mówiły mi poznane w samolocie czy hotelu osoby ), a ich wygląd zapiera dech piersiach ( tak, miałam okazję snurkować i podziwiać ten podwodny świat ).

Pustynie i hotele  – tyle, albo aż tyle.

Jeśli jesteście nastawieni na zwiedzanie – to Marsa Alam nie będzie dobrą miejscówką, gdyż zabytków wartych odkrycia tam nie zobaczycie.

Jeśli chce odpocząć, zrelaksować się i podziwiać najpiękniejsze rafy koralowe, wschody i zachody słońca – jak najbardziej polecam!

CZYM SIĘ KIEROWAĆ PRZY WYBORZE HOTELU W MARSA ALAM?

Tak jak pisałam powyżej Marsa Alam to region nastawiony typowo na wypoczynek i nurkowanie.

Hotele są duże i piękne, wyposażone we wszystko czego będziemy potrzebować w czasie naszego pobytu, ponieważ w pobliżu nie ma miasta.

Kilka restauracji z różnorodnym jedzeniem, siłowania, salony masażu, sklepy z pamiątkami, wypożyczalnie sprzętów do nurkowania i snurkowania, wypożyczalnia quadów na pustynię i wiele wiele innych atrakcji znajduje się w każdym ( albo prawie każdym ) hotelu i jego najbliższej okolicy.

Nastawiając się nie tylko na odpoczynek na plaży czy basenie zwróćmy uwagę na dostęp i odległość od plaży, obecność rafy koralowej i możliwość dobrego dostępu do niej czyli pomost z zejściem prosto w głębiny.

To wszystko znajdowało się w wybranym przeze mnie hotelu.

Dodatkowo czas umilały codziennie występy animatorów – zarówno w dzień, jak i wieczorem.

Była możliwość poćwiczyć aerobik wodny, zatańczyć zumbę, rozciągnąć się na stretchingu, zagrać w lotki czy też piłkę nożną lub siatkówkę.

Wybrałam go sama szukając zdjęć i czytając opinie nie tylko na stronie biura podróży, ale przede wszystkim na innych portalach umożliwiających rezerwację, a Pani w biurze podróży upewniła mnie w tym, że jest to dobry wybór.

I był!

Jestem bardzo zadowolona!

 

POLKA SAMA W EGIPSKIM KURORCIE?

CZY JEST BEZPIECZNIE?

Straszyli mnie wszyscy wkoło!

Znajomi, którzy wiedzieli, że jadę sama do Egiptu, ludzie na lotnisku, a nawet pan w kantorze.

Czy słusznie?

Absolutnie nie!

W Egipcie najbardziej „przeraża” inność, ale powiem Wam, że w żadnym z odwiedzonych przeze mnie krajów ( czy to Grecja, Hiszpania, Londyn itd. ) nie czułam się tak bezpiecznie jak tam.

Nie ważne czy był dzień, czy noc ( która w Egipcie jest tak czarna, jak nigdy dotąd nie widziałam i w kwietniu zaczyna się już o 18 ) – mogłam samotnie spacerować i nie było mowy o jakimkolwiek niebezpieczeństwie.

Wręcz przeciwnie – na każdym kroku poznawałam CUDOWNYCH ludzi, którzy mimo pracy, nie zawsze lekkiej i przyjemnej uśmiechali się do mnie od ucha do ucha i chętnie rozmawiali nawet w języku polskim ( cudowny pan barman nawet zaśpiewał disco-polowy hit Zenka: „Przez Twe oczy zielone … oszalałem! „.

Wtedy i ja oszalałam – z radości!

Nie obyło się oczywiście bez zaczepek i propozycji małżeństwa – wszystko oczywiście niegroźne, z żartem, bez nachalności.

Wybrany przeze mnie hotel okazał się strzałem w 10! 

Już w pierwszy dzień poznałam cudowną parę – Basię i Andrzeja, którzy zarażali swoją energią wszystkich wokół … a potem okazało się, że nas – polaków jest w hotelu dużo więcej!

Przy hotelu znajdują się bramki z ochroną i wykrywaniem metalu – żaden nieproszony gość nie ma szans się przecisnąć.

Egipt żyje z turystyki i po serii zdarzeń, które przez ostatnie lata miały miejsce w tym kraju nie mogą sobie pozwolić na lekceważenie, a dobre zabezpieczenie widać już od lotniska.

Także ja przekonałam się, że KOMPLETNIE nie ma się co bać egipskich kurortów – nawet jadąc samemu.

 

Ps. W dzisiejszych czasach niestety chyba nigdzie nie jest całkowicie bezpiecznie.

Wszędzie można zostać okradzionym, napadniętym, pobitym czy spotkać szaleńca.

Tym niemniej jednak wybierając wakacyjną wycieczkę do Egiptu, nie dajcie się zastraszyć.

Szczególnie tym, którzy swoją wiedzę na temat  tego kraju czerpią wyłącznie z TV.

 

CZY WARTO JECHAĆ DO EGIPSKIEGO KURORTU?

Zakochałam się totalnie w Marsa Alam, o czym pisałam Wam już na swoim facebooku.

Nie wiem jak czułabym się jadąc do Hurghady czy Szarm el-Szejk i czy byłabym tam samo zakochana w tym kraju, ale wybrane Marsa Alam na ten pierwszy raz okazało się strzałem w 10, które sprawiło, ze Egipt rozkochał mnie w sobie miłością bezgraniczną.

Odpoczywałam na plaży i basenie, spacerowałam, opalałam się, snurkowałam i oglądałam najpiękniejszy podwodny świat, jadłam pyszności i spędziłam cudowny czas w towarzystwie fantastycznych ludzi!

 

 

 

Czy wrócę?

 Na 100% – i to już niebawem!

Ale tak jak pisałam powyżej:

Jeśli jesteście nastawieni na zwiedzanie – to Marsa Alam nie będzie dobrą miejscówką, gdyż zabytków wartych odkrycia tam nie zobaczycie.

Warto wtedy zdecydować się np. na Hurghadę.

Jeśli chcecie odpocząć, zrelaksować się, opalać i podziwiać najpiękniejsze rafy koralowe oraz wschody i zachody słońca – jak najbardziej polecam!

A co ze sobą zabrać i czego lepiej nie?

Jak się przygotować na wyjazd?

Co z internetem w Egipcie?

Czy trzeba się zaszczepić?

Jak wygląda arabska kuchnia?

 Czy zemsta faraona dopada każdego i dlaczego tak ważny jest bakszysz? 

Poczytajcie w kolejnym wpisie!

A tymczasem zapraszam do oglądania zdjęć!

  

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress