Cielęcina cały czas jest mięsem mało popularnym w naszych domach , m.in. ze względu na cenę.
Ja również jadam ją bardzo rzadko , a jeśli już to staram się przyrządzic ją w sposób niezwykły.
Tak było i tym razem.
Delikatne mięso cielęce usmażyłam na soli morskiej.
Podałam z równie delikatnym można powiedziec „purre” przyrządzonym z płatków ryżowych , świeżego owocu mango , curry i chili.
Wyszło danie niesamowicie smaczne , którym z przyjemnością zajadałam się w niedzielny obiad 🙂
Polecam!
SKŁADNIKI :
MIĘSO:
* sznycle cielęce – 2 szt
* sól morska – 2 łyżki
PURRE :
* płatki ryżowe – 1 szklanka
* świeże mango – 0,5 szt
* papryczka chili – 1 szt
* ( przyprawy )
SOS:
* mango – 0,5 szt
* mleko kokosowe – 80 ml
* ( przyprawy )
DODATKOWO:
* olej rzepakowy – 100 ml
* limetka – 1 szt
* sól – do smaku
* pieprz – do smaku
* curry – do smaku
* rukola
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA :
PURRE :
W garnku gotujemy ok. 3/4 szklanki wody.
Wrzucamy nasze płatki ryżowe i gotujmy ok. 2 minuty.
Dodajemy pokrojoną drobno 1/2 mango , posiekaną papryczkę chili i przyprawy : sól , pieprz i curry.
Mieszamy kilka minut aż składniki się połączą.
MIĘSO :
Sznycle cielęce lekko rozbijamy.
Na suchej i gorącej ( najlepiej nieprzywierającej ) patelni rozsypujemy sól morską.
Układamy nasze sznycle cielęce i na wolnym! ogniu smażymy po ok. 4-5 minut z każdej strony ( przewracając ).
Odkładamy na osobny talerz , wlewamy olej i rozgrzewamy.
Na mocno rozgrzany olej wkładamy naszą cielęcinę i smażymy kilka minut na delikatny rumiany kolor ( sprawdzamy czy mięso jest usmażone w środku ).
Oprószamy pieprzem.
Wyciągamy w ciepłe miejsce.
SOS :
Na tę samą patelnię wrzucamy drobno posiekane mango , dodajemy sok z limetki i szczyptę curry.
Cały czas mieszając doprowadzamy do połączenia składników.
Podlewamy mleczkiem kokosowym , gotujemy ok. 2 minuty i doprawiamy do smaku.
CAŁOŚĆ :
Mięso podajemy gorące , polane sosem , z dodatkiem purre i świeżej rukoli.
Smacznego!






