DJERBA – WYSPA, KTÓRA SKRADŁA MI SERCE

Jak dobrze wiecie drugą taką największą moją pasją w życiu zaraz po gotowaniu są podróże.

W samolocie, bujając ( dosłownie i w przenośni ) w obłokach czuję się „jak ryba w wodzie”.

Niedawno znów wyruszyłam do Afryki – w podróż zupełnie nieplanowaną, która z całą pewnością nie była na mojej liście marzeń.

Ale już wiele razy przekonałam się, że te moje nieplanowane wybory są słuszne, a obrany kierunek okazuje się strzałem w 10!

Tak było np. w przypadku Egiptu, o którym pisałam tutaj i tak było i tym razem!

Trafiłam na DJERBĘ – tunezyjską wyspę, która ( i będę powtarzać to milion razy ) skradła mi serce!

Klimat, atmosfera, ludzie, jedzenie, widoki, gościnność mieszkańców – wszystko to sprawiło, że wyspa stała się miejscem, które rozkochało mnie w sobie jak żadne inne i miejscem, w którym mogłabym zostać na zawsze!

Serio!

GDZIE LEŻY DJERBA?

Djerba ( Dżerba ) jest tunezyjską wyspą leżącą na Morzu Śródziemnym w zatoce Mała Syrta.

Od czasów rzymskich połączona z kontynentem kilkukilometrową groblą, którą bez problemu można dojechać na stały ląd.

Ma powierzchnię 514 km2 i jest na tyle mała, że można ją całą objechać w kilka godzin.

JAKA JEST DJERBA?

Djerba nazywana jest „Wyspą ludzi szczęśliwych”.

Legenda głosi, że to właśnie tutaj osiadł Odyseusz wraz z towarzyszami w czasie swojej podróży do domu z Troi.

Zakochali się oni w słodyczy tutejszych lotosów – czyli daktyli – i nie chcieli opuścić wyspy.

Ja na własne oczy przekonałam się o wyjątkowości tego miejsca. 

Djerba jest miejscem, gdzie baśń miesza się z jawą.

Miejscem, gdzie czuć klimat orientu jak z bajki o Alladynie.

Miejscem, które zasługuje na więcej, niż się o nim mówi.

Miejscem, gdzie nie ma miejsca na smutek.

I miejscem, gdzie nie przestajesz się uśmiechać.

Jest wyspą subtelności – łagodny, stepowy mikroklimat ( łagodniejszy niż na kontynencie ), niekończące się plaże o delikatnym piasku i płytkie, ciepłe, prawie pozbawione fal lazurowe morze.

Nizinny krajobraz utworzony przez zieleń palm miesza się z beżem piaszczystych plaż i bielą tradycyjnej, tunezyjskiej, niskiej zabudowy, w której dominują zaokrąglone kształty sześcienne.

Wszystko to tworzy atmosferę spokoju i takiego przedziwnego bezruchu, bajecznej ciszy i błogości.

Wokół zabudowań wznoszą się agawy, figowce, aloesy i palmy.

Przez ok. 330 dni w roku świeci słońce, a wschody i zachody słońca są jedne z najpiękniejszych na świecie.

DLACZEGO NA DJERBIE JEST WYJĄTKOWO?

Djerba jest idealnym miejscem nie tylko na urlop na leżaku przy basenie czy też plaży ( choć plaże z całą pewnością są tu wyjątkowe – jedną z najpopularniejszych jest 9-kilometrowa Sidi Mahres ).

Jest też idealnym miejscem do podglądania niespiesznego życia mieszkańców.

Ruchliwe porty, gdzie rano można obserwować pracę rybaków mieszają się z soukami ( tunezyjskimi targami ), na których przekrzykują się uliczni sprzedawcy.

Energia, uśmiech, radość z tego co robią – mogłam to zauważyć na każdym kroku!

Miejsca te zachęcają do długich spacerów, obserwacji życia ludzi tak bardzo różniącego się od życia w wielkich miastach.

Rano możesz oglądać najpiękniejsze wschody słońca mocząc stopy w ciepłym morzu, a zaraz potem oglądać biegnące po plaży czarne konie albo spacerujące wielbłądy.

Nikt nigdzie się nie spieszy i nikt nigdzie nie goni.

Ty czujesz jakby czas zwolnił.

Popołudniami siadasz w lokalnej kafejce, by napić się aromatycznej kawy, a wieczorem palisz sziszę nasłuchując plotek mieszkańców – ramię w ramię z nimi.

 Nikt nie patrzy na Ciebie krzywo, nikt nie nagabuje, nachalnie nie zaczepia – wręcz przeciwnie – masz wrażenie, że każdy „nieba by Ci przychylił”, a ludzie ( zarówno mieszkańcy, jak i sprzedawcy, pracownicy kawiarni, hoteli, ochrony czy też taksówkarze ) cieszą się z nawet najkrótszej rozmowy i odwzajemnionego uśmiechu – przynajmniej w stosunku do mnie tak było. 

Jeden z takich przykładów tej otwartości mieszkańców Djerby miałam podczas mojej wycieczki do Explore Parku.

Miałam jechać taksówką ( na Djerbie są one bardzo tanie ), ale przed hotelem zaczepił mnie tunezyjczyk ( nie nie, nie był to młody, nieziemsko przystojny Arab! :D ).

Krótka wymiana zdań o tym gdzie się wybieram, a za raz potem spacerował ze mną 6 km opowiadając historię Djerby i zdradzając najciekawsze zakątki warte odwiedzenia.

Nie za pieniądze, nie za niemoralne propozycje – za możliwość porozmawiania przez te kilkadziesiąt minut!

I tyle!

Djerba kusi nie tylko luksusowymi ( mniej i bardziej ) hotelami, ale też licznymi ośrodkami Spa i Welless, na czele z thalassoerapią ( zabiegi na bazie wody morskiej ).

Raj będą tu mieć miłośnicy sportów wodnych, żeglarstwa czy też wielbiciele golfa ( na wyspie znajduje się ogromne, profesjonalne 27-dołkowe pole golfowe ).

CZY DJERBA NIE MA WAD?

Pewnie, że ma!

Ale podróżując po świecie nie szukam powodów do narzekań!

Mogłabym narzekać na wszechobecny „syf” ( wysypiska śmieci przy ulicach ) i wielbłądzie kupy na plażach i chodnikach w ilości hurtowej.

Ale po co?!

Zdecydowanie bardziej wolę zachwycać się pięknem tego, co mnie otacza i zostawiać w pamięci tylko najpiękniejsze wspomnienia!

Miasta na Djerbie to nie są takie miasta jak w Europie.

Ale czy inne to znaczy gorsze?

Czy warto je zwiedzić? 

Co warto tam zobaczyć? 

Gdzie wybrać się na wycieczkę?

O tym opowiem Wam w kolejnym wpisie.

A teraz zapraszam do oglądania zdjęć – zobaczcie jak jest pięknie!

Ps. TAK – zakochałam się w tym miejscu!

Na zdjęciach poniżej niebo zmieniające się podczas WSCHODU SŁOŃCA 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress