SMAKI MAZURSKIEJ SPIŻARNI ( spotkanie blogerek i moje mazurskie warsztaty ) + PRZEPIS NA PYSZNY CHLEB Z JABŁKIEM!

Jak wiecie jakieś 2 tygodnie temu wyruszyłam do krainy jezior – na Mazury!

Pierwszy raz w życiu na Mazury ( no, ale już dobrze wiem, że nie ostatni, bo widoki, którymi napawałam się w drodze powrotnej, sprawiły, że totalnie zakochałam się w tym miejscu! ).

Ale po kolei!

Zaproszona przez mazurski hotel w miejscowości Wydminy Folwark Łękuk i blogerki – Kingę i Agnieszkę z bloga Po pierwsze Matka po drugie też Kobieta wyruszyłam na 2 dniowe spotkanie blogerek pod nazwą Smaki Mazurskiej Spiżarni.

Oprócz aktywnego spędzania czasu, plotek przy pysznym jedzeniu i zwiedzania okolicy w niedzielę miałam tam prowadzić warsztaty kulinarne – takie regionalne, mazurskie, z domową kuchnią i przepisami, które każdy może potworzyć w swojej kuchni.

Po 10 godzinach w pociągu Mazury przywitały mnie zimnym wiatrem i deszczem – ale taka pogoda nie straszna , kiedy jest się w tak cudownym miejscu!

Hotel „wynagrodził” mi tę długą podróż i już wieczorem zostałam zabrana na cudowny, godzinny masaż całego ciała do tamtejszego, hotelowego SPA ( bajka! )

Rzadko kiedy mam czas i okazję tak się zrelaksować i odpocząć, więc tak naprawdę ten masaż był czymś wymarzonym na ten wieczór!

Na drugi dzień po śniadaniu ( pysznym śniadaniu! ) zaczęły zjeżdżać się do hotelu blogerki ( niektóre z rodzinami ).

Była to mieszanka iście wybuchowa, która natychmiast się ze sobą zgrała!

Kulinarne, parentingowe, modowe i kosmetyczne – taki typowy babiniec!

Organizatorzy zapewnili dla nas wiele atrakcji, także kompetnie nie było czasu na nudę!

Kulinarne „konkursy”, w których było nie lada śmiechu, wspólne pieczenie słodkości do kawy , a także gra „podchody” w lesie, które wprawiły nas w niesamowite nastroje!

  

Wieczór zakończył się relaksem w SPA z sauną przy genialnym winie i fantastycznym torcie ( mniam! ).

W niedzielę dziewczyny nie dały nam pospać i zarządziły pobudkę przed 6 rano ( ojj, nie był to najlepszy pomysł! ), ale jak mus to mus!

Z jednym zamkniętym okiem wyruszyłam z resztą grupy do Pana Tadzia, który prowadzi gospodarstwo na Mazurach – hoduje zwierzęta i robi przepyszne sery, które miałyśmy okazję skosztować, a nawet kupić!

Po powrocie kapiel, śniadanie i sesja zdjęciowa w wykonaniu 2 fantastycznych fotografów, którzy towarzyszyli nam przez całe spotkanie!

Radek ( Czarny Bocian ) i Marcin ( Vilk Stepowy ) spisali się na medal, a my mogłyśmy się poczuć jak prawdziwe gwiazdy i modelki!

 

Po sesji przyszła pora na wyczekane warsztaty.

     

Podzieleni na grupy piekłyśmy pyszne chleby z dodatkiem jabłek i majeranku, a także zrobiłyśmy 2 rodzaje białej kiełbasy ( w sosie piwnym i z suszonymi śliwkami ).

Na deser czekośliwka, czyli taka zdrowsza alternatywa ulubionego kremu czekoladowego!

Ps. wiem, że wielu z Was czekało na ten przepis!

PIECZONY CHLEB MAŚLANKOWO-JABŁKOWY Z MAJERANKIEM

SKŁADNIKI:

( 1 bochenek )

* mąka pszenna luksusowa – 270 g

* maślanka – 250 ml

* sól – ¾ łyżeczki

* soda – 1 łyżeczka

* kminek mielony – 1 szczypta

* małe jabłko – 1 szt

* świeży, posiekany majeranek – 1 łyżka

* prażona cebulka – 4 łyżki

+ olej do posmarowania rąk i odrobina mąki do oprószenia chleba

SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:

Rozgrzewamy piekarnik do 200c.

Do miski wsypujemy przesianą mąkę, sól, sodę i kminek – mieszamy.

Obrane ze skórki jabłko kroimy w kosteczkę, majeranek siekamy, dodajemy do mąki.

Wlewamy maślankę, mieszamy łyżką, a następnie zagniatamy rękami natłuszczonymi odrobiną oleju.

Formujemy okrągły chlebek, układamy na blasze wyłożonej papierem, oprószamy odrobiną mąki.

Wierzch nacinamy na krzyż.

Ps. chleb szybko musi trafić do pieca!

Pieczemy ok. 45 minut.

Z niespodzianką pojawił się też znany nam już Pan Tadzio – nie wypuściłyśmy go do domu bez zdjęcia!

Z pełnymi brzuchami zbliżałyśmy się do końca tego 2-dniowego spotkania.

W towarzystwie cudownych właścicieli hotelu, a także osób, które pomagają w zarządzaniu nim ( jesteście NAJ! ) przyszła pora pożegnań.

Zostałyśmy obdarowane dziesiątkami prezentów od sponsorów tej imprezy!

Chyba nigdy nie jechałam tak obładowana do domu!

Po obiedzie spakowałyśmy walizki i wyruszyłyśmy do swoich domów.

Po drodze chłonęłam ( dosłownie ) otaczające widoki!

To było coś pięknego, zwłaszcza , że tak jak mówiłam w tym dniu pogoda była iście bajkowa!

Wtedy chciałoby się rzec: Chwilo Trwaj!

Dziękuję z całego serca:

Organizatorkom Kindze i Adze za zaproszenie na tak fajną imprezę oraz dopiętą na ostatni guzik organizację!

Właścicielom Hotelu Folwark Łękuk, Menagerce Oli oraz pracownikom hotelu za cudowną gościnę!

Sponsorom za produkty, które towarzyszyły nam podczas spotkania, a także fantastyczne prezenty do domu!

A także wszystkim towarzyszkom spotkania za super spędzony czas!

Do następnego!

Sponsorzy wydarzenia:

Kulinarni: SeverinGreen EssenceBazylia.plBonduelleBio IndygoOctimCukieteria, MłynomagZakłady mięsne WarmiaCukiernia u Adama, Basia Szwajłyk, Ubojnie Zwierząt St. Siniuk, 

Pozostali Sponsorzy: Hurtownia Pościeli Giżycko, Kwiaciarnia Łodyga Media Service ZawadaElfa-PharmYves RocherKolagen norweskiMarionMaroko sklepBielendaMajuntoOillanDucrayA-dermaPan DragonMiasto GiżyckoGmina Węgorzewo

 

Ps. Zdjęcia zamieszczone w tym wpisie ( oprócz tych 3 na górze ) są autorstwa wspomnianych wyżej fotografów – Marcina ( Vilk Stepowy ) oraz Radka ( Czarny Bocian ) – DZIĘKUJĘ!

Udostępnij!Share on FacebookTweet about this on TwitterPin on PinterestShare on Tumblr

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress