Ciasto jogurtowe ucierane to zdecydowanie mój NR.1 w sezonie truskawkowym!
Przepis ze starego zeszytu mamy, który od lat zajmuje honorowe miejsce w mojej kuchni!
Ciasto ZAWSZE znika gorące prosto z piekarnika, bo nikt nie może się doczekać kiedy przestygnie!
Niesamowicie miękkie … puszyste …. i dzięki dodatkowi jogurtu: niezwykle delikatne!
Robi się je błyskawicznie i zawsze się udaje!
Kto spróbuje raz, gwarantuję, że już zawsze będzie je robił!
Tak: jestem tego pewna!
Ps. Ciasta ucierane lubią płatać figla – często wychodzi zakalec!
Tutaj tego ryzyka nie ma absolutnie! Przepis 100% sprawdzony wielokrotnie!
Ważne, by zastosować kilka rad, o których mówię poniżej!

SKŁADNIKI:
( blacha 26×30 )
– truskawki – ok. 500 g
– jajka -3 szt
– mąka pszenna – 350 g
– cukier – 160 g
– proszek do pieczenia – 2 łyżeczki
– olej – 50 ml
– jogurt naturalny – 330 g
– cukier waniliowy – 1 łyżka
SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA:
Składniki potrzebne do przygotowania ciasta wyciągamy wcześniej z lodówki, by były w temperaturze pokojowej – różnica temperatur może spowodować zakalca.
Cukier ubijamy z jajkami mikserem na jasną, puszystą masę.
Dodajemy jogurt i olej.
Wsypujemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i cukrem waniliowym – mieszamy szpatułką, nie mikserem.
Mieszamy tylko do połączenia składników ( mogą być nawet widoczne delikatne grudki! )
Owoce myjemy, kroimy na kawałki.
Ciasto wylewamy na blachę.
Układamy truskawki.
Pieczemy ok. 40-45 minut w 180C ( do suchego patyczka ).
Smacznego!

